Bransoletki
Różańce są dla mnie… pracą – przyznaje 63-letni Wiesław. Nie ukrywa on, że na pierwsze spotkania zaczął przychodzić z nudów. Po pewnym czasie jednak, zrozumiał, że zajęcie jakie wykonują w piątkowe popołudnie w klasztornych murach jego koledzy z ulicy, to coś więcej niż… zajęcie. – Te spotkania stały się ucieczką od alkoholu. Tu mogę się...
Różańce są dla mnie… pracą – przyznaje 63-letni Wiesław. Nie ukrywa on, że na pierwsze spotkania zaczął przychodzić z nudów. Po pewnym czasie jednak, zrozumiał, że zajęcie jakie wykonują w piątkowe popołudnie w klasztornych murach jego koledzy z ulicy, to coś więcej niż… zajęcie. – Te spotkania stały się ucieczką od alkoholu. Tu mogę się wyciszyć, odpocząć. Nie myśleć o rzeczach, które są złe – przyznaje Wiesław, który w końcu poczuł zadowolenie z tego, że może robić coś dla kogoś. – Jestem dumny ze swoich różańców. Chciałbym nawet aby, ci którzy negatywnie wypowiadają się o bezdomnych przyszli na nasze spotkanie i zobaczyli, co faktycznie robimy. Może wówczas zmieniliby swoją opinię na temat bezdomnych – dodaje z dozą nadziei Wiesław, który na ulicy przebywa już 30 lat.
Więcej

Bransoletki W tej kategorii nie ma produktów.