• Fundacja Kapucyńska
  • im. bł. Aniceta Koplińskiego
  • ul. Kapucyńska 4
  • 00-245 Warszawa

Golgota Młodych 2011 – Serpelice

28 sierpnia 2011 zakończyła się piąta Golgota Młodych. Tegoroczna edycja odbyła się pod hasłem „Transformacja”. Hasło „transitius” nawiązywało do życia św Franciszka, i zostało potraktowane jako drogowskaz do: „przemienienia, nasycenia, przepełnienia młodych ludzi Bogiem.”

Do Serpelic nad Bugiem dotarło prawie siedemset młodych osób. Na te kilka dni miejscem ich zamieszkania stało się położone na terenie klasztoru pole namiotowe. Uczestnicy dzięki uprzejmości lokalnych władz samorządowych i sponsorów otrzymywali gorące posiłki. Całość imprezy odbywała się pod czujnym okiem służb porządkowych oraz ratowników.

Każdy dzień na Golgocie miał swój porządek. Rano odbywało się śniadanie, następnie Jutrznia, konferencja, Eucharystia, obiad, konferencja, spotkania w grupach, kolacja, nabożeństwo wieczorne. Całość wydarzenia zyskała niesamowitą oprawę muzyczną dzięki wspaniale grającej i śpiewającej scholi. Każdy z etapów rozpoczynała właśnie schola, która wprawiała uczestników w doskonały nastrój.

Golgota młodych transmitowana była przez media katolickie. Telewizja tv.odnowa.org W czasie rzeczywistym przeprowadzała transmisje z tego wydarzenia. Transmisję w internecie oglądało od dwóch do czterech tysięcy ludzi. Golgota młodych to na pewno wydarzenie warte uwagi. Nie tylko pozwala na kilka dni zadumy nad własnym życiem, ale i cała oprawa artystyczna jest na bardzo wysokim poziomie.

 

 

Poniżej cytujemy, czym młodzież żyła w ciągu tych kilku sierpniowych dni.

 

NASYCENIE
Tegoroczna, piąta i jubileuszowa Golgota Młodych rozpoczęła się wyjątkowo – od cichej, nadbużańskiej scenerii. Niesamowity widok na szeroką rzekę wzmógł wrażenie, że sceny z życia św. Franciszka, przedstawiane na plaży, mają symboliczne znaczenie dla każdego uczestnika. Obejrzeliśmy kilka krótkich (przerywanych nastrojową, średniowieczną muzyką) scenek. Powoli mogliśmy zanurzyć się w tej porywającej historii. Był to czas na odnalezienie w życiu młodego Franciszka naszych problemów, pragnień, rozczarowań. Czas na wyciszenie i wysłuchanie świadectwa człowieka takiego, jak my. Moment zderzenia się jego rzeczywistości z naszą. Towarzyszami tej podróży stali się wszyscy, którzy odważnie zmierzyli się z pogodą. To jednak był tylko przedsmak.

Nasz seraficki Ojciec zostaje przedstawiony jako człowiek przemieniony, nasycony, przepełniony Bogiem. Ktoś, kto zostawia swoich braci w radości i nadziei – nie ma w tym przejściu smutku ani rozpaczy. Transitus staje się więc nie tylko wprowadzeniem, ale prawdziwym punktem odniesienia. Transitus staje się tranzystorem naszej tegorocznej Golgoty – doświadczenia krzyża.

 

WYBRAKOWANE SERCE
Pogoda w golgotowy poranek okazała się łaskawsza od wieczornej z dnia poprzedniego. Mniej „łaskawe” były jednak treści dzisiejszych konferencji. Wszystko – począwszy od porannej liturgii godzin, poprzez dwie kolejne konferencje wygłoszone przez br. Łukasza Pyśka i br. Rafała Chwedoruka, homilia br. Marka Przeczewskiego (prowincjała)  i rapowane świadectwo Jurka „EKS-a” Ledzińskiego, było swoistym treningiem, poprzedzającym wykonanie głównego zadania – transformacji samego siebie.

 

 

Co trzeba zrobić, żeby takiej transformacji dokonać? Jednym ze sposobów, jak mówił br. Rafał, jest odkrycie ukrytych w nas deformacji. Odnalezienie tego, co przynosi gorycz, powoduje, że nasze serce jest wybrakowane i popycha do uzupełniania go w krzywdzący nas sposób.

Kolejnym jest zidentyfikowanie  kłamstwa, podawanego nam przez szatana. Kłamstwo to ukryte jest zawsze pod pozorem dobra. W obrazowy sposób przedstawił jego specyfikę br. Marek Przeczewski, porównując Księcia Kłamstwa do gospodarza, który podaje najpierw dobre wino, a gdy już wprawi swoich gości w stan wesołości, serwuje im trunek dużo gorszej jakości. Liczymy na coś więcej, a otrzymujemy najgorsze.

Logika Boga jest nieco odmienna. Bóg nie próbuje zakłamywać rzeczywistości. Nie oszukuje nas mrzonkami o tym, że można żyć bez cierpienia. Przeciwnie – mówi o konieczności jego przyjęcia, jako jedynej drodze do jego zwalczenia. Cierpnie nie jest traktowane jako kres, ostateczność, ale jako pewien etap drogi do zbawienia. Bóg nadaje wartość przyjętemu cierpieniu. Sprawia, że tak jak św. Franciszek, o którym opowiadał dzisiejszego poranka br. Łukasz, możemy mówić, że Pan przemienia naszą gorycz w słodycz.

 

DROGA DO POSŁUSZEŃSTWA
Jak co roku, tak też i tym razem, ważnym elementem serpelickiego spotkania była Droga Krzyżowa. W świetle pochodni wyruszyliśmy spod sceny – prowadziła nas, niesiona przez brata Piotra Owczarza, ikona krzyża z San Damiano. Wizerunek ten jest nietypowy, bo pokazuje jednocześnie ukrzyżowanego i zmartwychwstałego Chrystusa. Wskazuje, że droga do odrodzenia wiedzie przez cierpienie – „przez krzyż do zmartwychwstania…”.

Rozważania kolejnych stacji Drogi Krzyżowej miały na celu przybliżenie istoty posłuszeństwa wobec Boga. Mówiły o zawierzeniu,które nie ogranicza naszej wolnej woli, ale jest wynikiem miłości i zaufania.Jestem posłuszny, bo kocham, a gdy kocham nie boję się powierzyć wszystkiego Temu, Który nigdy nie zawodzi.

Znakiem takiego zawierzenia było przyjęcie drewnianego symbolu „tau”, oznaczającemu uniżenie i oddanie swojego życia Bogu. Po przyjęciu „tauek” z rąk kapłanów  uczestnicy w ciszy wrócili na pole namiotowe, nad którym bezchmurne gwieździste niebo optymistycznie zwiastowało dobrą pogodę na następny dzień…

 

Niebanalna SŁODYCZ
Kulminacyjnym punktem dzisiejszego dnia było wieczorne nabożeństwo połączone z liturgią pokutną. Poprowadził je ks. Artur Godnarksi związany ze wspólnotą „Tymoteusz” i ogólnopolską inicjatywą ewangelizacyjną „Przystanek Jezus”. W czasie krótkiego głoszenia przybliżył znaczenie opowiadania o paralityku przyniesionym przez przyjaciół do Jezusa. Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego Jezus kazał po uzdrowieniu paralityka zabrać mu ze sobą jego nosze? Być może uczynił to dlatego, żeby uzdrowiony mógł użyć ich do przyniesienia innych potrzebujących pomocy. Ks.Artur opowiadając o przykładach z własnego życia, zachęcał do odważnej i szczerej (conditio sine qua non) spowiedzi. Po zakończeniu homilii przyszedł czas na wystawienie Najświętszego Sakramentu.

Towarzyszył mu śpiew scholi, który stał się również akompaniamentem do szczerych wyznań kierowanych przez golgotowiczów do kapłańskiego ucha.

Mimo, że formalnie nabożeństwo zakończono o 23.30 (z półgodzinnym poślizgiem), to spowiedź trwała dużo dłużej, być może nawet w tej chwili, w którym z serpelickich zakątków, ktoś usłyszał „odpuszczają ci się twoje grzechy (…) wstań, weź swoje łoże i idź do domu”. Tym razem do namiotu, żeby nabrać sił na zbliżający się, już przed ostatni dzień Golgoty Młodych.

 

Prawdziwe Pragnienie
Dzisiejsza Eucharystia była uświetniona obecnością włoskiego abp Ricardo Fontanna i o. bp Antoniego Pacyfika Dydycza. Mogliśmy doświadczyć otwartości i miłości, jaka biła od tych kapłanów. Szczególne słowa abp Fontanna, rozpalały w nas odwagę, którą podkreślał pod koniec o. bp Dydycz. Cała liturgia, bardzo uroczysta, prowadzona również w języku włoskim, pozwoliła na autentyczne i głębokie zjednoczenie się ze Zmartwychwstałym. Dotknięci tą miłością, mogliśmy doświadczyć międzynarodowego charakteru Kościoła Katolickiego.

 

 

Długo wyczekiwany koncert zaczął się bez żadnych problemów sprzętowych. Pełny mocnego brzmienia zespół Luxtorpeda szybko poruszył publikę. Niebanalne, choć bardzo trudne w przyjęciu teksty, przedstawiały jednocześnie prawdę o nas samych – o naszej ślepocie w postrzeganiu świata. Publika dopisała i nie obyło się bez mocnego „pogowania”.

 

 

Równie dobrze uczestnicy bawili się przed kościołem, na drugiej scenie GMowej. Tam odbył się, zaraz po Luxtorpedzie, koncert zespołu Broders. Bracia pokazali, że łączenie modlitwy z muzyką może okazać się nową drogą do Pana.

 

 

Zakończyliśmy bardzo głębokim i pięknym uwielbieniem, w którym prowadziła śpiew schola. Doznawaliśmy uciechy duszy i ciała, dotykając niemalże, w słowach błogosławieństwa, samego Boga.  Ta duchowa uczta i cudowny czas, krótko podsumowano, iż musimy pamiętać o tym, że wracamy do innej rzeczywistości. Wracamy do miejsc trudnych, gdzie trzeba nieść Jezusa. Treść , jaka wybrzmiała najbardziej w ciągu dnia to zaproszenie do poszukiwania swojego miejsca w Kościele, które ma się dokonywać przez szczere pragnienie.

 

 

 

Więcej informacji i zdjęć z tegorocznej Golgoty młodych na oficjalnej stronie: www.golgotamlodych.pl

 

Zdjęcia i relacja z imprezy pochodzą z oficjalnej strony Golgoty młodych.

fun_kap

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *