• Fundacja Kapucyńska
  • im. bł. Aniceta Koplińskiego
  • ul. Kapucyńska 4
  • 00-245 Warszawa

Szkolenie z hipotermii na Miodowej 13

24 grudnia w Fundacji Kapucyńskiej odbyło się spotkanie z Tomaszem Sanakiem z Centrum Leczenia Hipotermii Głębokiej i Michałem Wykużem – ratownikiem medycznym. Miało ono formę wykładu i szkolenia. Dotyczyło hipotermii, czyli poważnego obniżenia temperatury ciała w wyniku zbyt dużej utraty ciepła wychłodzeniem organizmu oraz o RKO, czyli resuscytacji krążeniowo-oddechowej, lub jeszcze prościej: zabiegach, których celem jest przywrócenie podstawowych objawów życia.

Dowiedzieliśmy się, iż najbardziej zagrożone hipotermią grupy to:

– osoby bezdomne, w średnim wieku, często pod wpływem alkoholu i skłonne do ryzykownych zachowań; większą część tej grupy stanowią mężczyźni

– samotne osoby w wieku 60-80 lat, które rzadko opuszczają swoje domostwa i zazwyczaj w nich zostają odnalezione; większość z tych osób cierpi na schorzenia przewlekłe, wielu ma problemy z poruszaniem się, bądź doznało urazu

Czynnikami ryzyka są:

– długotrwałe wystawienie na niesprzyjające warunki atmosferyczne (niską temperaturę, wiatr, opady; warto wiedzieć, że wiatr znacząco obniża odczuwalną temperaturę)

– podeszły wiek

– schorzenia przewlekłe upośledzające termoregulację

– leki i substancje upośledzające termoregulację

– upośledzenia stanu świadomości

– obrażenia ciała

– zakażenia

Stopni hipotermii jest kilka, jednak to co powinno interesować przeciętnego człowieka, to dwa stany osoby dotkniętej hipotermią i dwa sposoby reagowania osoby pomagającej. Jeśli osoba wyziębiona ma dreszcze, jest przytomna i mamy z nią kontakt, to takiej osobie w miarę możliwości powinniśmy zapewnić ciepłe otoczenie, odizolować ją od chłodu, deszczu, wiatru, zapewnić suche ubranie, podać ciepłe słodkie napoje oraz zaproponować jakąkolwiek aktywność fizyczną: chodzenie, nacieranie, wymachy ramion. Inaczej jest w przypadku osoby wychłodzonej nieprzytomnej, bez dreszczy. W takiej sytuacji powinniśmy wezwać pogotowie ratunkowe, a następnie ułożyć osobę w pozycji bocznej, odizolować od zimna i czynników atmosferycznych np. ułożyć na kartonach, okryć warstwami ubrań, gazetami, na wierzch foliami, by osłonić od wiatru. Nie należy wykonywać ciałem, kończynami osoby gwałtownych ruchów, nie ponosić osoby, ani jej kończyn, nie nacierać, by zimna krew nie dostała się do serca, nie wlewać żadnych napojów do ust osoby nieprzytomnej, czekać na przyjazd karetki kontrolując oddech osoby poszkodowanej.

Tomasz zwrócił naszą uwagę na kwestie szczególnie ważne dla podopiecznych Fundacji:

– bez ruchu marznie się szybciej np. spanie na zewnątrz naraża na wyziębienie;

– alkohol nie rozgrzewa, a wręcz przeciwnie – sprzyja wychłodzeniu.

Więcej informacji o hipotermii na stronie: www.akademiahipotermia.edu.pl.

 

O udzielaniu pomocy osobie nieprzytomnej, nieoddychającej mówił Michał Wykuż.

Dzięki niemu mogliśmy też przećwiczyć udzielanie pierwszej pomocy na fantomie.

Michał przedstawił i wytłumaczył algorytm RKO, który wygląda następująco:

1. Oceń bezpieczeństwo swoje i innych.

2. Oceń przytomność osoby poszkodowanej.

3. Poszukaj osób do pomocy

4. Udrożnij drogi oddechowe osoby nieprzytomnej odchylając jej głowę do tyłu w pozycji leżącej.

5. Oceń oddech sposobem „widzę, słyszę, czuję” – patrzymy czy klatka piersiowa osoby poszkodowanej unosi się, przykładając ucho i policzek do ust osoby, nasłuchujemy i próbujemy wyczuć wydychane przez nią powietrze. Powinniśmy zauważyć min. 2 oddech w ciągu 10 sek.

6. Wezwij pomoc dzwoniąc na nr 112 lub 999 albo wyznacz do tego osobę.

7. Zacznij reanimację: 30 uciśnięć klatki piersiowej, 2 oddechy.

Oba szkolenia uwrażliwiały nas na to, byśmy byli uważni i zwracali uwagę na innych, udzielali sami pomocy, a w trudniejszych przypadkach wzywali karetkę. Mieliśmy możliwość zadania pytań i przećwiczenia podstawowych technik pierwszej pomocy.

(fot. Edyta Foryś)

fun_kap

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *